„Nie za elegancko na bieganie?”

Och, komentarzy każda z nas – biegaczek w spódnicy – na pewno słyszała wiele!

„Co za kobiecy strój!”, „hoho, jak na imprezę!” albo „nie za elegancko na bieganie?” – to tylko niektóre z nich. Ale która dziewczyna raz spróbuje zimą założyć biegową, grzejącą spódniczkę, ta już nigdy nie będzie się przejmować żadnymi docinkami.

Ja swoich używam w najróżniejszych warunkach: oczywiście do biegania, na rower (grzeje nery), do pracy (te w bardziej stonowanych kolorach) i jako strój weekendowy (dzięki nim mogę cały czas nosić legginsy i wychodzić do ludzi bez potrzeby poszukiwania tunik i długich swetrów). I na imprezy też zdarza mi się je zakładać – połączenie z oversize’owymi bluzkami wygląda świetnie, a do tego jest się po prostu… sexy!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *